Dzisiaj zostałem poproszony o zerknięcie, przeczyszczenie szkiełka i dobranie jakiegoś paska dla takiego stworka.

Glashutte Spezimatic
W sumie nic ponad samo odniesienie geograficzne no i nieco historyczne, mi ten jegomość nie mówi. Dostał też on od życia jak widać co nieco „po głowie”. Ale działa, szkiełko po polerowaniu całkiem przejrzało. A i znalazłem całkiem pasujący pasek jeszcze ze dni mojej własnej paskowej radosnej twórczości.

Tyle tego
Miłego wieczoru.









Napisz co o tym myślisz!