…zegarkowy entuzjasta jest jak samuraj, nie ma celu, liczy się droga…

RZE UTD-8000: Tytanowy Awanturnik w Poszukiwaniu Własnego Miejsca

Ostatnio na moim blogowym horyzoncie pojawił się intrygujący gość: RZE UTD-8000. Marka RZE nie jest mi obca. Miałem już okazję gościć u siebie kilka ich modeli i zawsze ceniłem to, że konsekwentnie trzymają się swojego DNA. Tytan, charakterystyczne, mocne linie kopert i ten nieodparty, awanturniczy, outdoorowy styl. RZE ma swój pomysł na zegarki i odważnie się go trzyma.

Koncept „Pogromcy G-Shocka”?

W przypadku UTD-8000 mam wrażenie, że marka poszła o krok dalej. Zegarek zdaje się wchodzić na terytorium zarezerwowane dla królów wytrzymałości – myślę, że RZE chciałoby, aby ten model był postrzegany jako „pogromca G-Shocka”. To ambitne, żeby nie powiedzieć odważne, posunięcie. Czy porywać się na ikonę? To pytanie, które nie daje mi spokoju.


Noszę go od kilku dni i wciąż zastanawiam się: do kogo właściwie ma trafiać RZE UTD-8000?

Nie wiem, czy porwę się na ekstremalne testy wytrzymałościowe (choć może ten tytan mnie skusi), ale sam koncept „rzuć wyzwanie G-Shockowi” jest fascynujący. Czy RZE jest w stanie przełamać dominację japońskiego giganta, oferując swoją, tytanową i charakterystyczną alternatywę? Właśnie ten dylemat sprawia, że to jeden z ciekawszych zegarków, jakie ostatnio miałem na nadgarstku.

Tytanowy Kwarc vs. Tytanowy Kwarc: RZE UTD-8000 kontra Breitling Aerospace

Naturalnym pierwszym odruchem w głowie każdego „czasoholika”, widzącego UTD-8000, jest oczywiście porównanie go z rodziną G-Shock. Ale im dłużej noszę RZE, tym bardziej rozglądam się za innymi, może mniej oczywistymi, zestawieniami. Bo to, dla kogo jest ten zegarek, to nie jest pytanie z jedną prostą odpowiedzią – jak właściwie w przypadku każdego modelu, na który patrzymy z naszej kolekcjonerskiej perspektywy.

I nagle mnie olśniło. Mam przecież w swojej kolekcji coś, co – choć pochodzi z zupełnie innej półki i świata prestiżu – z racji części specyfikacji, jest temu RZE dość bliskie.

Postanowiłem zestawić UTD-8000 z Breitling Aerospace.

Tak, to jest to! Mój jedyny inny tytanowy kwarc. Wersja z 1999 roku, na dodatek w charakterystycznym duotonie. Oczywiście, w domenie mechanicznej, ekstremalnej wytrzymałości na nadużycia, RZE prawdopodobnie z łatwością wygrywa. Ale poza tym? Mamy tytan, mamy kwarc, mamy outdoorowy, choć inaczej rozumiany, potencjał.

Zestawienie tych dwóch „gagatków” na nadgarstku, na jednej fotografii, daje do myślenia. Jest coś intrygującego w porównaniu surowego, ultranowoczesnego tytanu RZE z tym, nazwijmy to, dojrzałym tytanem Aerospace’a.

Czy takie porównanie ma sens? Czy zestawienie „awanturnika” z „pilotem” w ogóle ma rację bytu? Ponoszę je jeszcze trochę i postaram się odpowiedzieć na te pytania w pełnej recenzji, ale już teraz wiem, że RZE UTD-8000 to jeden z tych zegarków, które zmuszają do refleksji nad tym, czym dla nas jest wytrzymały, tytanowy, kwarcowy zegarek w 2025 roku.

Napisz co o tym myślisz!

jestem Tomek

Jestem zegarkowym entuzjastą już ładnych parę lat, jest to czas w którym dane mi było poznać wielu świetnych ludzi też zarażonych tą pasją.


Poznać i tak osobiście, jak i tak „internetowo”.


Mam też za sobą wiele lat w towarzystwie aparatów fotograficznych i niejako „z rozpędu”, bardzo lubię tej zegarkowej pasji hołdować na wizualne sposoby.
Od niedawna, z resztą po namowie i przy wsparciu, wielu zegarkowych znajomych (vide SWiP), ta strona wizualna nabrała też ruchomego charakteru.
…właściwie to nie mam celu. Ot chciałem mieć gdzie od czasu do czasu coś pokazać, podzielić się tą pasją, no i może nieco zarażać.

Crudo Iteracja

Cześć, Dzisiaj miałem okazję, zabrać nowe propozycje od Marka z Crudo Carattere na zdjęcia. Propozycje jeszcze nieco ponoć prototypowe, i nie do końca dopracowane. Acz ja tych niedopracowań nie dostrzegłem. Za to z przyjemnością mogę obserwować, swoistą ewolucję kolejnych wypustów. Bo nie ma tutaj jakiejś wielkiej zmiany względem już sprzedanych serii. Są za to pozornie…

Unidentified F****** Object

Nawet najciekawszy zegarek potrzebuje Twojej własnej historii… Pomysł, by stworzyć ten wyjątkowy w swym wyglądzie zegarek: Crepas Hydrographer 1942M, narodził się w umyśle prowadzącego blog OceanicTime jako forma uczczenia 10tej rocznicy istnienia w internecie tej przestrzeni dedykowanej ciekawym historiom i modelom zegarków związanych z nurkowaniem. Jako, że autor jest brytyjczykiem postanowił on przywrócić do życia projekt…

Formex

…już nie pamiętam, ale mam wrażenie, że do mnie dotychczas nie trafiał. W sensie, że nie przekonywał mnie do siebie i nie dostrzegałem w nim czegoś atrakcyjnego. Takie właśnie miałem spojrzenie. Spojrzenie jakie wyrobiłem sobie kojarząc Formexa z modelem Essence i tymi jego charakterystycznymi imbusami. I niewykluczone, że właśnie za tym pierwszym wrażeniem, czy może…