No może nie pomnik, nie ja i nie ze spiżu. Ale reszta się zgadza!

Spotkała mnie niesamowita historia, a zarazem przyjemność. Napisał do mnie widz kanału Filip i jego syn Franek. Jak się okazało, oglądają materiały z kanału na YT razem i ani chybi czerpię z tego nieco frajdy. Czego dowód dali pisząc to:
„…Dziś rano podczas zabawy z synem klockami Lego, skojarzyły mi się pewne elementy z Tobą. Tak oto powstał na szybko mini-zestaw Tomasza i Leona rozmawiających o zegarkach….”
A ten wspomniany „szybki zestaw” prezentuje się tak:



Nigdy w życiu, nie sądziłem że dane mi będzie zostać bohaterem zestawu Lego, poza tymi przypadkami kiedy to moje dzieci coś radośnie tworzyły w tej klockowej domenie.
Poczułem się naprawdę wyjątkowo!
Teraz jedyne co mi chyba zostaje, to powrót do noszenia brody, bo ogolony nie dostoję do tego mojego klockowego awatara 🙂. Musiałem też pochwalić się tym na kanale:
Dziękuję jeszcze raz obydwu Panom!
Miłego.








Napisz co o tym myślisz!