…zegarkowy entuzjasta jest jak samuraj, nie ma celu, liczy się droga…

Opowieści i historyjki

Opowieści i historyjki

Pozwolę sobie dzisiaj z takimi wynurzeniami.

…bo ja lubię zegarkowe historie.

Albo historie z zegarkami, albo po prostu różne takie miejskie legendy, które w taki czy inny sposób tychże zegarków dotyczą. Zazwyczaj te nasze zegarkowe opowieći są związane z historią danej marki, czasem danego modelu, a bywa, że czasem jakiegoś konkretnego zegarka. Ale ja dzisiaj nie o tych historiach.

Dzisiaj nieco inaczej, o historiach około-zegarkowych z internetu, a nawet konkretniej z youtuba.

Czasem tak jest, że jakaś opowieść mocniej do mnie trafia. Nie żebym, od razu we wszystko wierzył, czy łykał jak pelikan ale ta jakoś mi się bardziej podoba. I trochę sam chcę wierzyć w jej prawdziwość, czy taka jest czy nie.

I mam tu dzisiaj takie dwa zegarki i dwie youtubowe historie. Jedna z nich w dużej mierze przyczyniła się do tego, że zegarek trafił do mojej kolekcji, a z drugą spotkałem się już gdy jeden z jej zegarkowych bohaterów towarzyszył mi od dość dawna.

Jedna z nich to opowieść Grega Watchmana (?) o okolicznościach jego wstąpieniado Paneristi, czyli – nazywając to nieco przewrotnie – sekty fanów Paneraia. Nie jest to niestety opowieść wesoła i z happy endem w każdym aspekcie.

Ta opowieść niejako podsyciła u mnie już istniejącą chęć, żeby kiedyś do swojej kolekcji dodać Paneraia. A właściwie to przekuła wątłą ideę czy tam zachciankę, w plan realizacji. Plan który udało się zrealizować – i jest 352.

To nie tak, że obejrzałem jeden film na YT i już wyskakuję z kasy na zegarek, ale to jakaś tam cegiełka w tej mojej decyzji.

A druga rzecz, czy druga opowieść dotyczy mojego Breitlinga. A może raczej generalnie Breitlingów.

Mam go już u siebie długo, a jak na moje zegarkowe adhd to właściwie „od zawsze”. Do Breitlinga, trochę jak do Pama musiałem dorosnąć, żeby niejako pojąć i polubić ten jego zwariowany i upstrzony wizerunek. I dorosłem i polubiłem.

A do tego, nieco na deser ostatnio trafiłem na inny materiał na YT. Który podsunął bardzo fajne spojrzenie popkulturowe właśnie na Breitlingi. Materiał stawiał tezę, że: „szemrani goście nosza Breitki”, a pochodził z kanału „watches of espionage”.

I naprawdę sprawił mi wiele frajdy. Takie właśnie pokazanie Breitkowego „dna popkulturowego”, które jakoś mi do niego mocno spasowało. Taki zegarek bardziej nieoczywistych bohaterów pierwszego czy drugiego planu. Szczerze polecam zerknąć 🙂

A ja, wyszedłem z tego spotkania z jeszcze większą frajdą z zegarka.

A to dopiero fajne!

A jako ilustracje tych moich wynurzeń, kilka ujęć ze wspólnej sesji tych dwóch moich zegarkowych gagatków.

Miłego!

Napisz co o tym myślisz!

jestem Tomek

Jestem zegarkowym entuzjastą już ładnych parę lat, jest to czas w którym dane mi było poznać wielu świetnych ludzi też zarażonych tą pasją.


Poznać i tak osobiście, jak i tak „internetowo”.


Mam też za sobą wiele lat w towarzystwie aparatów fotograficznych i niejako „z rozpędu”, bardzo lubię tej zegarkowej pasji hołdować na wizualne sposoby.
Od niedawna, z resztą po namowie i przy wsparciu, wielu zegarkowych znajomych (vide SWiP), ta strona wizualna nabrała też ruchomego charakteru.
…właściwie to nie mam celu. Ot chciałem mieć gdzie od czasu do czasu coś pokazać, podzielić się tą pasją, no i może nieco zarażać.

RZE UTD-8000: Tytanowy Awanturnik w Poszukiwaniu Własnego Miejsca

Ostatnio na moim blogowym horyzoncie pojawił się intrygujący gość: RZE UTD-8000. Marka RZE nie jest mi obca. Miałem już okazję gościć u siebie kilka ich modeli i zawsze ceniłem to, że konsekwentnie trzymają się swojego DNA. Tytan, charakterystyczne, mocne linie kopert i ten nieodparty, awanturniczy, outdoorowy styl. RZE ma swój pomysł na zegarki i odważnie…

Crudo Iteracja

Cześć, Dzisiaj miałem okazję, zabrać nowe propozycje od Marka z Crudo Carattere na zdjęcia. Propozycje jeszcze nieco ponoć prototypowe, i nie do końca dopracowane. Acz ja tych niedopracowań nie dostrzegłem. Za to z przyjemnością mogę obserwować, swoistą ewolucję kolejnych wypustów. Bo nie ma tutaj jakiejś wielkiej zmiany względem już sprzedanych serii. Są za to pozornie…

Unidentified F****** Object

Nawet najciekawszy zegarek potrzebuje Twojej własnej historii… Pomysł, by stworzyć ten wyjątkowy w swym wyglądzie zegarek: Crepas Hydrographer 1942M, narodził się w umyśle prowadzącego blog OceanicTime jako forma uczczenia 10tej rocznicy istnienia w internecie tej przestrzeni dedykowanej ciekawym historiom i modelom zegarków związanych z nurkowaniem. Jako, że autor jest brytyjczykiem postanowił on przywrócić do życia projekt…