Cześć!
Sprzątałem sobie wczoraj moje różniaste szpeje około-zegarkowe, a nazbierało się tego co niemiara! I tak grzebiąc znalazłem oryginalne okucie z tworzywa do kostki, no to wydobyłem skubańca z przybranego metalu i wrócił w bardziej koszerne ubranko ![]()

I jak tak się nim w tej formie bawiłem, to naszła mnie refleksja, że taki gshock – to w sumie, elektroniczna wersja tool’a którym ongiś była Omega Speedie.

W sumie to i w kosmos g-schocki nie raz latały.

To sobie pomyślawszy, postanowiłem zrobić im kilka wspólnych ujęć ![]()

Miłego!








Napisz co o tym myślisz!