…zegarkowy entuzjasta jest jak samuraj, nie ma celu, liczy się droga…

O Nezumi

O Nezumi

Między obiadem, a jeszcze jednym kawałeczkiem serniczka…

…wsadziłem mojego Nezumi, na nieco klasyczniejszy pasek.

I na nim też mi się podoba 🙂

Korzystając nieco z leniwego, świątecznego nastroju, bez większego „spinania się” odpowiem na grupie, na takie pytanie jakie do mnie trafiło w wiadomości:

Cześć,
Krótkie pytanie. Nezumi jak oceniasz?
Bo mi po głowie chodzi.

No i sam sobie na to pytanie bardziej chyba odpowiedziałem.

Nie spodziewałem się, że ten zegarek, który trafił do mnie niezaproszony, poniekąd przypadkiem. Aż tak mi się spodoba i aż tak przypadnie mi do gustu.

Kupił mnie tym, że jest poskładany w taki nienachalny sposób. Z jednej strony nacisk na czystą funkcjonalność, bez tego co jest niejako zbędne. Nie mamy tutaj nakładanych indeksów, czy elegancko szlifowanych wskazówek. Co poniekąd przywodzi mi na myśl taki sposób Sinna na zegarki.

A przy tym wszystkim nie jest na tyle „nijaki” żeby był nudny czy żeby był takim zegarkiem „jednego oblicza”.

Pewnie wersja z czarną tarczą, z jednej strony może by była bardziej uniwersalna, ale nie wiem czy przy tym samym nie była by już o tą odrobinę za bardzo „nudna”.

A tak, ten nie do końca dla mnie do nazwania niebieski, z pomarańczowym akcentem szkieletowej wskazówki 24 godzinnej, ma w sobie na tyle osobowości, że nie powszednieje nazbyt prędko na ręce 🙂

A poza tym, lubię go na różniastych paskach, jego bransolecie w stylu jubileuszowym, ale i na bransolecie w typie inżynierskim jaka mam gdzieś ze swoich zasobów…

po prostu noszenie go sprawia mi frajdę.

Odpowiadając zatem i sobie i koledze, który pytał – wysoko oceniam frajdę z noszenia tego Nezumi Aviera na ręce.

Miłego!

Napisz co o tym myślisz!

jestem Tomek

Jestem zegarkowym entuzjastą już ładnych parę lat, jest to czas w którym dane mi było poznać wielu świetnych ludzi też zarażonych tą pasją.


Poznać i tak osobiście, jak i tak „internetowo”.


Mam też za sobą wiele lat w towarzystwie aparatów fotograficznych i niejako „z rozpędu”, bardzo lubię tej zegarkowej pasji hołdować na wizualne sposoby.
Od niedawna, z resztą po namowie i przy wsparciu, wielu zegarkowych znajomych (vide SWiP), ta strona wizualna nabrała też ruchomego charakteru.
…właściwie to nie mam celu. Ot chciałem mieć gdzie od czasu do czasu coś pokazać, podzielić się tą pasją, no i może nieco zarażać.

RZE UTD-8000: Tytanowy Awanturnik w Poszukiwaniu Własnego Miejsca

Ostatnio na moim blogowym horyzoncie pojawił się intrygujący gość: RZE UTD-8000. Marka RZE nie jest mi obca. Miałem już okazję gościć u siebie kilka ich modeli i zawsze ceniłem to, że konsekwentnie trzymają się swojego DNA. Tytan, charakterystyczne, mocne linie kopert i ten nieodparty, awanturniczy, outdoorowy styl. RZE ma swój pomysł na zegarki i odważnie…

Crudo Iteracja

Cześć, Dzisiaj miałem okazję, zabrać nowe propozycje od Marka z Crudo Carattere na zdjęcia. Propozycje jeszcze nieco ponoć prototypowe, i nie do końca dopracowane. Acz ja tych niedopracowań nie dostrzegłem. Za to z przyjemnością mogę obserwować, swoistą ewolucję kolejnych wypustów. Bo nie ma tutaj jakiejś wielkiej zmiany względem już sprzedanych serii. Są za to pozornie…

Unidentified F****** Object

Nawet najciekawszy zegarek potrzebuje Twojej własnej historii… Pomysł, by stworzyć ten wyjątkowy w swym wyglądzie zegarek: Crepas Hydrographer 1942M, narodził się w umyśle prowadzącego blog OceanicTime jako forma uczczenia 10tej rocznicy istnienia w internecie tej przestrzeni dedykowanej ciekawym historiom i modelom zegarków związanych z nurkowaniem. Jako, że autor jest brytyjczykiem postanowił on przywrócić do życia projekt…