…zegarkowy entuzjasta jest jak samuraj, nie ma celu, liczy się droga…

Teraz Arach

Teraz Arach

Cześć,

Dzisiaj jeszcze raz nieco, o tym Arachowym zegarku.


Wiem, że jest (było?) go dość dużo wszędzie „w internetach” co jest nieco może męczące.

Cóż nie moja to wina 

Ja miałem go u siebie przez ostatni tydzień i jeszcze trochę. W tym czasie spędzał popołudniami na moim ręku dużo czasu. Właściwie to zaskakująco dużo. Właśnie popołudniami, bo jakoś nie zebrałem się, żeby w nim pójść do pracy. Nie do końca ten sznyt – co niejako zapowiada swoiście największe według mnie deficyt tego zegarka. Nie jest to w żadnym razie zegarek uniwersalny czy nadający się jako jedyny. Ale jak to przyjąć do wiadomości – to się robi spoko 🙂

Dzisiaj na YT wypuściłem moje nie recenzyjne podsumowanie tego spotkania. A jest ono, to podsumowanie, nie takie jak oczekiwałem.

Napiszę tutaj coś od razu, bo jak oglądam mój materiał już tak a posteriori, to nie wyłania się z niego jedna rzecz. Nie jest to zdecydowanie zegarek rozsądny, czy taki „sensowny wybór”.

Oj daleko od tego.

Jednak czym więcej czasu z nim spędziłem, tym bardziej mam ochotę go u siebie zostawić, jako taki weekendowiec, bez zadęcia. Trochę taki luzak jakimi potrafią być niektóre G-Shocki.

Mam takie przemyślenia, a może tylko wrażenie, że ten zegarek nie traktuje siebie nazbyt serio, nazbyt dosłownie. I to według mnie dobrze. Za każdym razem gdy go nosiłem to sprawiał, że się uśmiechałem. I to wszystko przy tych swoich specyficznych, na pozór bezsensownych wręcz proporcjach, a nawet wadach (nie wygodna jest ta koronka).

Czy bym polecił, generalnie dla każdego to nie, a już na pewno nie jako taki rozsądnie wybrany zegarek. Ale jeżeli kogoś swoiście „korci” na spotkanie z nim, a nie jest pewny – to ja uważam, że warto spróbować.

…i w końcu nie wiem czy se kupić, niejako w takim oczekiwaniu na lato i wakacje… 🤔

W każdym razie, życzę miłego!

Napisz co o tym myślisz!

jestem Tomek

Jestem zegarkowym entuzjastą już ładnych parę lat, jest to czas w którym dane mi było poznać wielu świetnych ludzi też zarażonych tą pasją.


Poznać i tak osobiście, jak i tak „internetowo”.


Mam też za sobą wiele lat w towarzystwie aparatów fotograficznych i niejako „z rozpędu”, bardzo lubię tej zegarkowej pasji hołdować na wizualne sposoby.
Od niedawna, z resztą po namowie i przy wsparciu, wielu zegarkowych znajomych (vide SWiP), ta strona wizualna nabrała też ruchomego charakteru.
…właściwie to nie mam celu. Ot chciałem mieć gdzie od czasu do czasu coś pokazać, podzielić się tą pasją, no i może nieco zarażać.

RZE UTD-8000: Tytanowy Awanturnik w Poszukiwaniu Własnego Miejsca

Ostatnio na moim blogowym horyzoncie pojawił się intrygujący gość: RZE UTD-8000. Marka RZE nie jest mi obca. Miałem już okazję gościć u siebie kilka ich modeli i zawsze ceniłem to, że konsekwentnie trzymają się swojego DNA. Tytan, charakterystyczne, mocne linie kopert i ten nieodparty, awanturniczy, outdoorowy styl. RZE ma swój pomysł na zegarki i odważnie…

Crudo Iteracja

Cześć, Dzisiaj miałem okazję, zabrać nowe propozycje od Marka z Crudo Carattere na zdjęcia. Propozycje jeszcze nieco ponoć prototypowe, i nie do końca dopracowane. Acz ja tych niedopracowań nie dostrzegłem. Za to z przyjemnością mogę obserwować, swoistą ewolucję kolejnych wypustów. Bo nie ma tutaj jakiejś wielkiej zmiany względem już sprzedanych serii. Są za to pozornie…

Unidentified F****** Object

Nawet najciekawszy zegarek potrzebuje Twojej własnej historii… Pomysł, by stworzyć ten wyjątkowy w swym wyglądzie zegarek: Crepas Hydrographer 1942M, narodził się w umyśle prowadzącego blog OceanicTime jako forma uczczenia 10tej rocznicy istnienia w internecie tej przestrzeni dedykowanej ciekawym historiom i modelom zegarków związanych z nurkowaniem. Jako, że autor jest brytyjczykiem postanowił on przywrócić do życia projekt…