Cześć,
Mam od 48h nowego (dla mnie) Krzyśka Warda. I kolejny raz jestem zachwycony.

Moje wardowe spotkania, miały dotychczas taki nieco powtarzalny przebieg. Najpierw efekt super, a później jakoś długofalowo żaden nie został w pudle.
Jak napisał mi dzisiaj Leon:
Pamiętaj jak Cie wykorzystały poprzednie Krzyski
Wykorzystały i odeszły

Chyba to taki efekt, że są niejako za dobre i przez to interferują z całym tym moim „grzebaniem i szukaniem” ciągle czegoś innego. A przynajmniej utrudniają tłumaczenie się przed samym sobą, że to jednak ma znamiona jakiejś tam logiki ![]()

Może i tym razem tak będzie, jednak na teraz wiem, że to dla mnie najfajniejszy nurek od ChW jakiego dane mi było „macać”.
It’s a stunner!

…nie ma co, będzie trzeba coś posprzedawać, żeby mógł zostać.

Przepraszam nieco za dużo zdjęć w poście, jednak nieco się dzisiaj relaksowałem po pracy właśnie go sobie fotografując ![]()

Miłego!
Christopher Ward Atoll 300








Napisz co o tym myślisz!