Cześć,
Rożne mam te zegarki i wiele się z nich przelało niejako przez te moje pudła wszelakie. Ale jest ze mną ciągle taki jeden gagatek, mógłbym rzec – stary druh ![]()

Stary druh trochę jak druh, taki z zasępu – bo i kolory dość harcerskie trzyma.
Jak sobie go teraz tak oglądam, już z perspektywy tylu spotkań innymi zegarkami. Takimi z mikro i takimi z uczciwie wyższej półki, to coraz bardziej dostrzegam jego chyba najmocniejszą cechę – niemiłosiernie wygodną kopertę.

Nawet nowsze odsłony, z serii prospex (miałem jednego czarnego) nie robią już tego tak dobrze. Nie mają płaskiego dekla, i nieco tracą na proporcji i wygodzie. Przynajmniej tak ja to odbieram.
Z innej strony, widzę też – a wiedząc już jak to może wyglądać, choćby nauczony moim Brajtkiem – że antyrefleks miałby jeszcze wiele do zrobienia. Szczerze, to nawet nie wiem czy jakiś AR na SARB017 jest…

… no ale, nikt nie jest idealny.
Bezel z kompasem, niby zbyteczny ale za to taki fajnie charakterystyczny. Werk, bez szału – ale daje radę, nawet z tą mikrą rezerwą…

…jak taki stary druh, nie ważna specyfikacja – bo obcowanie z nim ciągle sprawiają frajdę jak te kilka lat temu.
Miłego!








Napisz co o tym myślisz!