Dzień dobry,
Mam taki zegarek, właśnie ten tutaj, który dzisiaj mi towarzyszy, który mam od dawna i chyba był to mój pierwszy mikro, czy homar… sam nie wiem.

Zegarek nie warty wiele pieniędzy jako taki, ale za to dla mnie warty wiele sentymentalnie. Sentyment ten jednak nie musi mi w nim maskować jakichś rzucających się w oczy niedociągnięć. Bo takich w mojej opinii nie posiada.

Za to posiada chyba najbardziej nie dający się sensownie sfotografować szafir – lustro wypukłe dla wszelkiego otoczenia ![]()

Taki niesforny retro inspirowany „koncept tygrysa”.
…miłego popołudnia ludziska!








Napisz co o tym myślisz!