Cześć,
Kolega Piotr w jednym z komentarzy, zadał ciekawe pytanie, a może nawet zadanie. Jakiś pomysł na budżetowo (albo stosunkowo budżetową) kolekcję trójzegarkową.
Fajne zagadnienie!

Pozwolę sobie podzielić się odpowiedzią „na głównej”.
To może tak, jako że odpowiedzi na takie pytanie jest potencjalnie nieskończenie wiele, albo przynajmniej liczba ta gdzieś do nieskończoności dąży, to ja spojrzałem na to co mam fizycznie u siebie, i czy z tych zasobów mogę ułożyć trio, które mnie zadowala jako kolekcja.
Kryteria, jakie wybrałem:
- Coś na co dzień, wygodnego, co może robić za lekkiego eleganta jak się postarać,
- Coś nieco w retro stylu, a przy tym może chrono (bo lubię chrono)
- Coś bardziej wydatnego, twardego i bardziej weekendowego, może trochę beater.

I ułożyłem taki set, w kolejności:
- Seiko Alpinist, zrobi za eksplorera, ale i za eleganta
- Vratka s.8, retro klimat przy tym chrono, a i do stroju „casual” daje radę
- HELM, twardy skubaniec, nurek większy ale wygodny, raczej w nowoczesnym sznycie. Prosty w formie ale dzięki temu ma swój urok. Beater na weekend i nie tylko.
Do tego każdy z tych czasomierzy, daje bardzo spoko radę też na bransolecie.

Oczywiście, każdy z nas pewnie będzie miał inną wizję – ale imho tak było by całkiem sensownie. A i całość w używkach za 5k by się złożyło.








Napisz co o tym myślisz!