Nie przepraszam, bo Ci z Was którzy już mnie nieco znają, wiedzieli że będę spamował
Będę bo mam czym. Dzisiaj mogę pokazać mojego Speediego!

Jest to zegarek dla mnie ze wszech miar wyjątkowy. I nie mam na myśli tutaj tylko tego, że to mój pierwszy zegarek od Omegi, że to za razem najdroższa zegarkowa przygoda jak dotychczas, ale i to…

…że to jest pierwsza Omega Speedmaster Moonwatch jaką miałem okazję kiedykolwiek spotkać. W sensie to jest ta sama sztuka, którą parę lat temu spotkałem jako pierwszą w życiu.

Ech ależ to jest podróż!









Napisz co o tym myślisz!